W tej komrce znajduje si obiekt FLASH



     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     


 

 

 

              

Kiedy wydaje nam się, że nasze życie wymyka nam się spod kontroli, kiedy nie jesteśmy już w stanie kontrolować dalej własnych emocji, zachowania – stajemy przed lustrem patrząc sobie w twarz i podejmujemy decyzję o wizycie u lekarza.


Nie bierzemy jednak pod uwagę lekarza od ciała, bo nie boli nas ręka, czy noga. Bierzemy pod rozwagę lekarza od duszy.

W tej notce postaram się uzmysłowić Wam, do jakiego lekarza najlepiej najpierw się udać.

Do psychiatry czy psychologa?


Panuje stereotyp, który mówi o tym, że trzeba być prawdziwym wariatem, aby chodzić do psychiatry czy psychologa. Jest to bardzo błędne myślenie. Charakteryzuje takich ludzi, którzy – poprzez swoje powierzchowne myślenie o rzeczywistości – nie dostrzegają istoty człowieczeństwa, tego, że człowiek nie składa się tylko z ciała, wnętrzności, skóry, kości, nerwów i kończyn – a również z tego, czego nie widać, z niematerialnej sfery, jaką jest psychika.

Pamiętam, popularny dość dobrze obrazujący przykład nie raz przywoływany na zajęciach przez prowadzącego na moich studiach przedmiot „Nerwice”.


„Kobieta przychodzi do lekarza, a ten pytając ją o samopoczucie, dostaje odpowiedź, że wszystko u niej z samopoczuciem w porządku, gdyby nie to serce, co ją kłuje.”

Owszem, często takie lekceważenie problemów psychicznych, a wręcz wypieranie ich ze świadomości – powodować może objawy na poziomie somatycznym. To nic, że czujesz się źle – z mężem, w grupie pracowniczej czy żyjąc z teściową pod jednym dachem, to ci wcale nie przeszkadza – tak możesz się bardzo długo oszukiwać. Ciało człowieka jednak nie daje się oszukać i to co, lekceważone w psychice odbija się na cierpieniu ciała.

Warto więc odwiedzać regularnie nie tylko lekarza od ciała ale i tego od duszy.


Często ludzie nie wiedzą, do kogo iść z problemem psychicznym: do psychologa czy do psychiatry?

Psychiatra ma przygotowanie typowo medyczne, skończył studia medyczne i ma prawo wypisywać recepty na przeróżne lekarstwa np. na leki antydepresyjne itd. Co też chętnie czyni. Nie wszyscy psychiatrzy diagnozują jednak tylko ludzi a później faszerują ich medykamentami. Wielu z nich jest też psychoterapeutami, pracującymi w myśl jednego bądź kilku paradygmatów – które postrzegają człowieka nie tylko jako „ciało”, to co, cielesne, co fizyczne. Podkreślam jednak – nie wszyscy psychiatrzy są terapeutami.


Psycholog natomiast to człowiek, który skończył studia psychologiczne, nie mogący wypisywać recept na lekarstwa, jednakże mający dużo lepsze – moim prywatnym zdaniem – przygotowanie do odnalezienia właściwej przyczyny cierpienia człowieka. Szczególnie dobrą wiedzę w całościowym spojrzeniu na istotę ludzką – mają psychologowie kształceni w kierunku klinicznym, ponieważ znają oni istniejące psychopatologie, mechanizmy kształtowania się nerwic, psychoz – a także są w stanie odróżnić natężenie zaburzenia, a co za tym idzie: zadecydować czy leczyć psychoterapią czy też jednocześnie lekarstwami.
Psycholog, który dostrzega objawy konkretnego zaburzenia u człowieka oczekującego od niego pomocy – jest w stanie podjąć decyzję, czy pacjent ma zostać na leczeniu u niego, czy jednocześnie powinien zostać skierowany na farmakologiczne leczenie do psychiatry.

Sugerowałbym zatem każdemu z Was, mającemu problemy natury psychicznej – aby lepiej najpierw udać się do psychologa. Być może uważam tak, ponieważ znam dobrze tylko tę psychologiczną – mniej psychiatryczną sferę, jednak nie widzę w tym niczego złego.

Często bywa tak, że osobie, która poszła najpierw do psychiatry a później leczy się farmakologicznie na przykład na lekkie zaburzenia osobowości - trudno jest z czasem zrezygnować z leków, bo tak się do tego przyzwyczaja, że bierze pigułkę i jest luz. Psychiatrzy najczęściej znajdują zawsze jakiś lek na jakieś zaburzenie – a po co. Leczenie farmakologiczne w wielu przypadkach jest niepotrzebne, a wręcz szkodzące, a czasami tylko - konieczne.


Bywa też tak, że leczenie psychoterapeutyczne powinno być wspomagane farmaceutykami.


O tym jednak czy brać leki, czy nie pozwólcie zatem zadecydować psychologowi, do którego radzę udać się w pierwszej kolejności.



Marcin Hanke

psycholog,

autor psychologicznego bloga http://psychika.net

 

 

Skorzystaj z naszej wiedzy i naszych usług.. Nic nie ryzykujesz!!!



 Użytkownik

 Hasło


 Zarejestruj się

                Data17/11/2017

 



W tej komrce znajduje si obiekt FLASH